czwartek, 9 października 2014

Su Dżok - małe a cieszy :)


Su Dżok

Bardzo fajny mały gadżecik, zawsze mam go w aucie...a kiedy pojawi się korek na moście Siekierkowskim co zdarza się często, Su Dżok zawsze mnie uspokoi ;) 


No to do dzieła!
Pobudzamy meridiany..


piątek, 25 lipca 2014

Nie ma jak u mamy :)



Moja mama mieszka w przepięknym miejscu, zawsze ubiłam tam przebywać. Teraz kiedy z siostrą mamy 4 szatany, tym chętniej odwiedzamy babcię która posiada dużo drzew owocowym, plantację borówki i sporo miejsca aby się zmęczyć biegając...
Wszystko co potrzeba w jednym miejscu, ogród z piękną roślinnością, owoce rwane prosto z krzaka…i na pewno EKO ;) mnóstwo miejsca do ćwiczeń, myjnia samochodowa na parkingu i wieeele innych atrakcji.


Tym razem sesja jogowa wykonana przez Majkę (5lat) i Julię (5 lat) było super! 







czwartek, 17 lipca 2014

A jak się zgubię?

Dla każdego rodzica najważniejsze jest bezpieczeństwo jego dziecka. 
Jeśli macie obawy, że wasze dziecko może się zgubić gdzieś w tłumie, na placu zabaw, plaży czy centrum handlowym, polecam zakup prostej ale jak bardzo przydatnej bransoletki. Sklepy oferują mnóstwo kolorów ale ja musiałam nabyć dwie różowe, bo inaczej nie były by takie fajne. 
Na bransoletce jest mój nr telefonu a córki zostały poinformowane, że jak się zgubią mają pokazać opaskę i poprosić aby ktoś dorosły zadzwonił do mnie i poinformował gdzie się znajdują.

Proste a może pomóc!




Niesforni i Pierwsza Pomoc w Chałupach :)

Jak już wiecie jestem instruktorem nie tylko jogi ale i Pierwszej Pomocy.
Od dłuższego czasu interesuje się bezpieczeństwem, dlatego też postanowiłam zdać Międzynarodowy Egzamin Instruktorski Pierwszej Pomocy EFR.

W poniedziałek miała przyjemność brać udział w cudownej inicjatywie Fundacji Niesfornych.
Fundacja Surferskiej Pomocy, działa non profit dlatego też z ogromną przyjemnością pojechałam do Chałup wraz z AdrenaLTika aby nauczyć surferów Pierwszej Pomocy. Piękny widok kiedy Ci młodzi ludzie z zapałem przychodzą na kurs i chłonął wiedzę którą im przekazujemy, aby w razie zagrożenia na wodzie wiedzieli jak udzielić pomocy dziecku lub dorosłemu.
Ania szef AdrenaLTiki kierowała całością szkolenia, ja wraz z Kornelią i Andrzejem wspieraliśmy akcję.

Były podstawowe zasady bezpieczeństwa, fantomy, sprawdzanie oddechu, reanimacja osoby podtopionej, urazy, krwotoki i użycie AED.

Zobaczcie sami :)












Jeśli chcecie nauczyć się Pierwszej Pomocy piszcie, to ważne aby wiedzieć jak uratować życie! 

kasia@smolka.pl

wtorek, 8 lipca 2014

Do góry nogami!


Pamiętacie jak w podstawówce po lekcjach, spotykało się całą paczką pod trzepakiem? Organizowało się konkursy, kto zrobi najwięcej wariacji na górnej i dolnej rurce a później kto zrobi najszybciej ósemkę...nie zawsze kończyło się to dobrze ale jeszcze wtedy byliśmy bardzo gibcy i rozciągnięci, więc wiele kontuzji uchodziło nam płazem ;)

Wczorajsza obietnica wiszenia głową w dół spełniła się i co najważniejsze grupa miała dzięki temu dożo radości!
Jak zawsze zajęcia rozpoczęliśmy 10 minutowym wyciszeniem umysłu, uspokojeniem rozbieganych oczu i skoncentrowanie się na oddechu.
Poniżej wariant z klockami i otwieraniem klatki piersiowej.


Na początku obowiązkowa rozgrzewka, cokolwiek robisz, skaczesz, biegasz, podnosisz dzieci, jedziesz autem, kosisz ogródek…rano, warto najpierw rozgrzać mięśnie i stawy aby zapobiec kontuzji.
Poniżej kilka przykładów na rozluźnienie i rozciągnięcie mięśni...

Rozluźnienie mięśni uda na klocku.
Najważniejsze to dobrze ułożyć udo na klocku aby nie trafić podczas turlania na kość udową. Kiedy dobrze się ułożyliśmy, zaczynamy przetaczać się w przód i tył. Jeśli podczas ćwiczenia poczujemy ból, oznacza to że mięśnie są spięte. 
Nie przerywaj masażu, oddychaj i na początek masuj każde udo przez około 2 min.



Piękny Pies z głową w dół, czyli wydłużanie kręgosłupa i rozciąganie całego ciała.


Przygotowanie do stania na głowie.
Pasek asekuruje ramiona, aby nie "rozjechały się" podczas ćwiczenia.



Wyczekane wiszenie do góry nogami.
Jak widzicie, nie stoimy dosłownie na głowie, bo bały ciężar ciała przeniósł się w tym wariancie na ramiona i barki. Nie zrobiliśmy klasycznego stania na głowie, ponieważ zbyt krótko ćwiczymy wspólnie abym od razu wykonywać tą asanę. Nieprawidłowe stanie na głowie i brak przygotowania może przyczynić się do kontuzji, czego absolutnie chcemy się ustrzec. Dlatego też na początek mała zachęta, wariant na krzesłach ułatwia podniesienie tułowia a dzięki wsparciu ramion i dłoni mamy większą siłę startową do wybicia się.

Voila!


Dziękuję całej grupie za wspaniałe zajęcia!

A teraz konkurs!
Kto ostatnio poszedł na plac zabaw lub znalazł miejsce, gdzie mógł i zrobił fikołki na drążku lub powisiał sobie dla relaksu do góry nogami? 
Pierwsza osoba która przyzna się do szaleństwa z dzieciństwa dostanie prezent :) 
Zapraszamy na kolejne wyzwania na Madalińskiego :)




kasia@smolka.pl

poniedziałek, 7 lipca 2014

Pierwsza Pomoc!


Ten weekend był niesamowicie aktywny i ekscytujący.
Przez dwa dni po około 7 godzin, dzięki ADRENALTIKA, nauczyłam się jak ratować życie dorosłych , dzieci, niemowląt i użycia AED.
Sobotę zakończyłam zdanymi egzaminami i certyfikatami z:

Międzynarodowy certyfikat EFR Primary and Secondary Care, 
Międzynarodowy certyfikat EFR Care for Children i AED

Z kolei niedziela była jeszcze fajniejsza, ponieważ szkoliłam się na INSTRUKTORA PIERWSZEJ POMOCY!

Finalnie otrzymałam...




 Pamiętajcie, każdy powinien przejść podstawowy kurs pierwszej pomocy. Taka wiedza jest potrzebna wszędzie, w biurze, aptece, szkole, parku, fabryce,  górach,na łodzi...
Nawet jeśli wiecie że intuicja Was poprowadzi lub uważacie że nie dacie rady, warto pójść przełamać obawy, dowiedzieć się podstawowych zasad aby w razie potrzeby móc spokojnie zastosować odpowiedni algorytm.

To tylko kilka godzin nabywania pewności siebie w działaniu, a dla kogoś uratowanie życia.



kasia@smolka.pl



środa, 2 lipca 2014

Ktoś skoczył za mną!


Niby dzień jak co dzień, poranne obowiązki i jazda autem w piękny słoneczny dzień do pracy…a tu proszę…

Pani w piekarni podziękowała mi za to że jestem, od tak i oznajmiła że stałam się jej motywatorem. Dzięki temu, że mnie widzi codziennie rano biegnącą w jej kierunku z matą na ramieniu i uśmiechem na twarzy aby kupić sok warzywny, sama zaczęła zmieniać nawyki żywieniowe.
Postanowiła schudnąć i zrobić wszystko aby być w dobrej kondycji fizycznej. Chce cieszyć się każdym dniem jak ja, a nie narzekać że jest gruba i nic jej się nie chce. Podpatrzyła co kupuję na śniadanie i robi sobie identyczne, a do tego odstawiła piekarniane słodycze!
Mogła bym powiedzieć vice versa, ponieważ dzięki takim wspaniałym osobom, czuję że to co robię mam sens.


Brawo dla tej Pani!



Bardzo mnie cieszy, że kolejna osoba miała siłę, dopłynęła i złapała się mojego koła ratunkowego. 
Obiecuje nadal motywować i poprawiać nastrój ;)



kasia@smolka.pl